SEO stało się ogromnie popularne w ostatnich latach. Wszyscy o tym mówią, wszędzie o tym piszą. Tyle, że mało kto stosuje. Dla większości ludzi SEO to linkowanie strony w celu podniesienia pozycji w wyszukiwarkach. Być może wynika to z niewiedzy, być może z braku umiejętności. W końcu znacznie łatwiej dodać stronę do katalogów niż zoptymalizować jej kod – bo do tego trzeba podejść zupełnie inaczej niż parę kliknięć myszą.
Na rynku działają firmy / freelancerzy, którzy zajmują się tylko optymalizacją stron pod wyszukiwarki. W większości przypadków klienci nie musieliby korzystać z ich pracy. Nie musieliby, gdyby strona była zrobiona dobrze od samego początku. I tutaj wkraczasz Ty – webdeveloper.
1. Metatag Title
Tytuł strony. Tytuł jest najważniejszym elementem na całej stronie – wyszukiwarki na podstawie jego zawartości określają o czym jest strona. To właśnie tytuł widnieje jako link w wynikach wyszukiwania google (w większości przypadków, wyjątkowo jeżeli google uzna sam tytuł za mało relatywny w stosunku do reszty strony, może w tym miejscu widnieć inny kawałek strony.
2. Nagłówki h1, h2, h3
Drugim co do ważności tagiem są nagłówki, w kolejności od najważniejszego do najmniej ważnego: h1, h2, h3, h4,…
Użycie nagłówków wszystkim wychodzi na dobre. Użytkownicy mogę łatwiej znaleźć interesujące fragmenty strony, a wyszukiwarki potrafią lepiej zrozumieć budowę strony – co jest na niej bardziej i mniej ważne. Warto tutaj zaznaczyć, że nagłówek h1 (podobnie jak tytuł strony) mówi o czym jest reszta strony. Nie powinno się używać tego nagłówka więcej niż raz na stronie. Dalsze nagłówki h2, h3 służą w zasadzie do podzielenia strony na logiczne części.
3. Metatag description
Jako wyjątek, ten metatag nie ma wpływu na pozycję w wynikach wyszukiwania google. Ma za to inne znaczenie – bardzo często google używa zawartości description, w wynikach wyszukiwania (oczywiście – podobnie jak w przypadku metatagu title - jeżeli description ma niewiele wspólnego z zapytaniem użytkownika, google użyje innego tekstu z naszej strony, który uzna za bardziej stosowny).
Dlatego ważne jest stworzenie takiego description, aby zachęcić użytkownika do kliknięcia w link do naszej strony. Prawdą jest, że mało który użytkownik czyta co pisze przy wynikach wyszukiwania, ale tym którzy czytają dobrze jest dostarczyć odpowiednie description.
4. Atrybut alt dla obrazków
Dodanie atrybutu alt (tzw. tekst alternatywny) służy dwóm celom. Po pierwsze umożliwia opisanie obrazka, a po drugie pajączki wyszukiwarek mogą odczytywać takie teksty. Jeżeli tekst opisujący obrazek jest dobrze skonstruowany (odnosi się do treści na stronie), wtedy wpływa on pozytywnie na pozycję strony w wyszukiwarkach.
Dodatkowo, ten atrybut pomaga niedowidzącym osobom. Nie mogą one zobaczyć obrazka, ale czytnik odczyta zawartość atrybutu alt, dzięki czemu taka osoba usłyszy co znajduje się na obrazku.
5. Atrybut title dla linków
Dzięki temu atrybutowi, po najechaniu myszą na link zobaczymy tekst (tzw. tool tip), który jest ukryty pod tym linkiem. Warto zaznaczyć, że atrybut title powinien zawierać opis, czego link dotyczy. Fraza „kliknij tutaj” niewiele mówi czego link dotyczy i z definicji nie jest prawidłowym opisem linku.
6. Mapa strony w formacie xml
Bardzo dobrym pomysłem jest zastosowanie sitemapy, a jeszcze lepszym dodanie takiej mapy do google. Dzięki temu google nie będzie miało problemów z dotarciem i indeksacją podstron serwisu, nawet tych bardzo oddalonych od strony głównej. Dzięki mapie witryny google otrzymuje wszystkie adresy podstrony jak na dłoni.
7. Treść strony
Najważniejszy element zostawiłem na koniec. Treść strony. Bez dobrej treści bardzo ciężko zaistnieć w internecie, bo trzeba sobie uświadomić że SEO nie służy wyszukiwarkom. SEO służy ludziom.
Toteż jeżeli ludzie uznają Twoją stronę za interesującą, to sami rozreklamują Cię w internecie. Będą linkować do Twoich treści, polecać stronę znajomym. Zauważ że tego nie da się osiągnąć nawet przez najlepszą optymalizację metatagów i kodu strony. Można by napisać stronę w 100% pod wyszukiwarki (teoretycznie, gdyby znać algorytmy którymi kierują się wyszukiwarki), ale w porównaniu ze zwykła, niezoptymalizowaną stroną, która jest tworzona dla ludzi, tamta nie miała by żadnych szans. Internet to wyłącznie ludzie i to oni decydują co jest fajne a co nie. A strona bez dobrej treści fajna nie jest.
Coś pominąłem? A może masz odmienne zdanie w tym temacie?
Zapraszam do dyskusji. Podziel się swoimi spostrzeżeniami.
Dokładnie, zgadzam się ze wszystkim, tylko nie z atrybutem „title”, ponieważ ja osobiście praktycznie nigdy go nie używam, bo nie chcę, aby po najechaniu na link pokazywała się chmurka.
Apel do twórców stron – stosujcie się do tych zasad, zasad SEO, a przede wszystkim do xHTML-a.
Atrybut title dla linków można wykorzystać do objaśniania czego link dotyczy. Przykładowo sam link może mówić „standardy SEO”, a po najechaniu wyświetla się popup streszczający zawartość artykułu „standardy SEO”. Myślę że to wygodny sposób na pokazanie użytkownikowi czego może się spodziewać po kliknięciu w taki link.
@SkiX: a co ma XHTML do SEO? Tak z ciekawości pytam.
Heh, tyle jeżeli chodzi o teorię
Zasady są jak najbardziej prawdziwe i pomocne, ale to tylko dobra podstawa do budowy pozycji. Tę z zyskuje się głównie dzięki linkom…
Oczywiście – bez linków nie da się wypozycjonować strony. Ale dzięki linkom znacznie łatwiej wypozycjonować dobrze skonstruowaną stronę, niż taką gdzie autor nie miał pojęcia o SEO. A łatwiejsze pozycjonowanie = mniejsze koszty = więcej pieniędzy w kieszeni.
Poza tym, ja lubię mieć świadomość że oddałem dobry serwis – wiem, że nie każdy zwraca uwagę na jakość swojej pracy (niestety!), ale dla mnie jakość to podstawa. Czułbym się po prostu źle ze świadomością, że oddałem serwis, który mógł być znacznie lepiej dopracowany.
Pozycjonowanie to temat rzeka
Jak wspomniał kissdesign linki to podstawa w sumie całe pozycjonowanie opiera się na poprawnym linkowaniu zewnętrznym i wewnętrznym.
A ja chciałbym odnieść się do wypowiedzi SkiX’a. W bardzo prosty sposób można obejść wyświetlanie się chmurki z title, ale jednocześnie pozostawiając title jako informacje dla wyszukiwarek.
Można to zrobić chociażby by używając: onmouseover=”this.title=”;” onmouseout=”this.title=’twój tytuł’;”
A jeżeli chodzi o pytanie Cezara Tomczyka, „co ma xHTML do SEO?” – owszem, dużo, poprawnie zbudowany serwis jest lepiej indeksowany w wyszukiwarkach.
Pozdrawiam
Gdzieś czytałem, że funkcje o których mówił Łukasz są słabo trawione na przez wyszukiwarki. Mogę, się mylić, bo dopiero raczkuje w tej materii. Poza tym title wyskakuje z opóźnieniem i potencjalny użytkownik nie zdąży zauważyć tej chmurki, bo kliknie link zanim ta się pojawi.
Title służy użytkownikom, a nie wyszukiwarkom. Dla mnie title to jest taki obowiązkowy znacznik, kiedy nie można użyć anchor text’u w linku (np. link który jest grafiką). Wtedy dzięki title, po najechaniu na link graficzny, użytkownik dostaje informację do czego link służy.
@Darku linki graficznym też można użyć anchor text. Wystarczy tylko odpowiednio zmajstrować css, i ustawić text-indent: -1000px;. Link zawiera wtedy grafikę i tekst, który jest niewidoczny dla użytkownika. Jest to szczególnie przydatne jak się robi menu graficzne. Ale wracając do Twojej wypowiedzi, to masz rację. Nie mniej jednak jest to szczegół o którym webmasterzy zapominają.