Browsing the archives for the klient category

Brak motywacji do pracy – jak sobie radzić

zarządzanie czasemZ tym problemem zetknął się każdy, kto pracuje na własny rachunek. Przychodzi taki czas, że nic się nie chce robić. Człowiek niby siedzi przed komputerem, gdzieś tam kliknie, ale pod koniec dnia przychodzi refleksja że przecież nic nie zostało zrobione. Gdyby tak samo spędzić czas w pracy na etacie, to od razu dostaniesz od szefa po uszach. Ale pracując na własny rachunek nie ma tego zagrożenia i bardzo często dochodzi do sytuacji „nie chce mi się – nie robię”. Gorzej jeżeli tak jest z dnia na dzień. Jak sobie z tym poradzić?

Zanim zacznę, jeszcze ciekawostka

9 Comments

Kontakt z klientem – case study

Autorem niniejszego artykułu jest Bernard Łabno, który zezwolił na prezentację artykułu w obecnej formie – sam artykuł jest jego odpowiedzią na wpis No początku jest najtrudniej – umowa między stronami. Od siebie dodałem komentarze, aby na bieżąco odpowiedzieć na zadane pytania.

Great! Dzięki za ten artykuł. Dla mnie najciekawszy jest punkt “7. Wadliwe wykonanie dzieła”. To by trzeba było szerzej opisać. Proponuję zebrać listę case’ów.
1. W dniu oddania aplikacji, klient odmawia przyjęcia dzieła bo stwierdza, że na kalendarzu wydarzeń brak filtrowania po atrybucie X. W specyfikacji było napisane, że ma być filtrowanie kalendarza. Programista wykonał filtrowanie tylko po atrybucie Y.

5 Comments

No początku jest najtrudniej – umowa między stronami

Na początku zawsze jest najtrudniej. Jak nie dać się oszukać pisałem w artykule Kiedy powiedzieć „NIE”, a dzisiaj chciałbym się zająć wykonaniem strony internetowej w kwestii prawnej. Prawo w większości przypadków stoi po stronie Twórcy – czyli po Twojej stronie. Jednak, aby móc egzekwować to prawo, warto najpierw wiedzieć co zrobić, aby zawsze być stroną która może dyktować warunki. Bo jeżeli zrobisz wszystko zgodnie z prawem, to ZAWSZE możesz dyktować warunki. Żebyśmy się dobrze zrozumieli – sam zawsze działam na korzyść Klienta – bo to przecież z jego pieniędzy żyję. Ale są pewne granice, których przekroczyć nie pozwolę. Z drugiej strony, to że Klient nagina zasady, nie wynika z jego złej woli. Z doświadczenia mogę powiedzieć że 90% takich przypadków wynika po prostu z jego niewiedzy. I gdyby Twój Klient wiedział o pewnych sprawach wcześniej, nawet nie zawracał by sobie  głowy tym, aby Cię niepokoić. Bo akurat w naszej branży prawo jest bardzo specyficzne. I to co wydaje się normalne w innej sytuacji, w kwestii tworzenia stron nie jest już takie oczywiste.

7 Comments

Dlaczego mówienie „NIE” opłaca się bardziej niż mówienie „TAK”

Kiedy będąc jeszcze na studiach zaczynałem działać jako freelancer, podejmowałem się każdego zlecenia, byle tylko mieć pracę. Brałem wszystko co zaproponował mi klient, byle mieć tylko coś co później można dodać do portfolio. Po pewnym czasie zlecenia miałem jedno za drugim, jeden klient polecał mnie następnemu i tak się kręciło. Klienci byli zadowoleni, a pieniądze płynęły.

Wszystko wydawało się być super. Ale miało to swoje konsekwencje. Im więcej zleceń miałem, tym mniej wolnego czasu. Paradoksalnie, ilość pracy nijak nie przekładała się na moje zarobki. Było tak, że umawiałem się z klientem na $50 za proste zlecenie które później rozrastało się i zajmowało mi tydzień czasu. A nie miałem odwagi zmienić ceny aby nie stracić klienta.

16 Comments

Czy powinieneś zaakceptować „brzydkie kaczątko”?

W świecie bajek dla dzieci „brzydkie kaczątko” to opowieść o kaczce, z którą żadna kaczka nie chciała mieć nic do czynienia, dlatego że była inna od reszty.

Podobnie ma się sprawa z projektami, niektóre to „brzydkie kaczątka” – nazywam tak projekty z którymi nikt nie chce mieć nic do czynienia dlatego że są właśnie inne.

W bajce, historia brzydkiego kaczątka miała dobre zakończenie – okazało się że kaczątko było inne ponieważ nie było wcale kaczątkiem. Zamiast tego, było pięknym łabędziem. Tak samo podjęcie się projektu z kategorii „brzydkie kaczątko” może mieć szczęśliwe zakończenie dla niektórych freelancerów.

2 Comments